Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o życiu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o życiu. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 czerwca 2012

złośliwość rzeczy martwych...

Jak  wiecie mam sporą gromadkę dzieci :) a co za tym idzie wielkie góry prania. Niestety dziś niespodziewanie zdechła mi pralka :( 
Przy siedmioosobowej rodzinie to dosłownie katastrofa - tym bardziej, że Antolka używa wielorazówek.


Cóż, musiałam podjąć męską decyzję i w trybie pilnym pojechałam ( z mężem, bo chciał ) dokonać zakupu pralki automatycznej. 


Praleczka fajna, cichutka już pierze:)


wtorek, 29 maja 2012

Wiosna w ogrodzie

Jak co roku na wiosnę obiecuję sobie, że doprowadzę mój maleńki ogródek do stanu używalności.
Wiem mam słomiany zapał i super usprawiedliwienie w postaci Tosieńki:)  ale chęci we mnie sporo.


 Odkąd pogoda pozwala codziennie sadzę i podlewam roślinki jak również dbam o trawnik. Trawnik to może za dużo powiedziane, bo to co u mnie rośnie to takie zielone roślinki tawnikopodobne. Ale jak na razie staram się i jest dobrze :)




Pochwalę się nawet, że mam mikro ziołowy ogródek:) Jest w nim bazylia, mięta, tymianek, rozmaryn i melisa cytrynowa.






Mam nawet szklarnię w której rosną flance kalarepki, pietruchy, pora i selera. Niestety z pieleniem u mnie gorzej:(



piątek, 25 maja 2012

Kołysanki utulanki

Tak się złożyło, że Tośka urodziła się tuż przed świętami Bożego Narodzenia, Gwiazdor więc nie miał dużo czasu ( i możliwości) by zaopatrzyć się w prezent dla Niej.

Tosia po prostu dostała od Gwiazdora płytkę z kołysankami. Antoninka bardzo lubi, gdy wieczorem włączam jej kołysanki śpiewane przez  Grzegorza Turnała i Magdę Umer, tym bardziej, że są to te piosenki i melodie, które pamiętam z własnego dzieciństwa. Mam wrażenie, że lubi kiedy jej śpiewam.

Wypełniając więc codzienny rytuał kąpieli, pielęgnacji, masażu i karmienia moja córcia uspokaja się i z lubością zasypia.

środa, 9 maja 2012

Nie zostawiajmy dzieci w wózku przed sklepem !

Muszę o tym napisać, ponieważ włosy dęba mi stają, gdy widzę jak beztrosko zachowują się mamy pozostawiając swoje dzieci w wózkach bez opieki przed sklepami, bankami, urzędami. To przerażające! Czy ludzie nie maja wyobraźni - przecież może zdarzyć się wszystko.
Dziś właśnie spotkałam młodą mamę, która mimo tego, że przy budynku był bardzo wygodny podjazd ( wiem, bo sama często z niego korzystam) to dziecko zostało koło schodów przed budynkiem.
Moja najmłodsza córka ma teraz 4,5 miesiąca i tacham ją w karcie wszędzie mimo, że niektóre budynki użyteczności publicznej nie są  do tego przystosowane.
Nie wyobrażam sobie, że mogłabym postąpić inaczej.