Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o pieluszkach wielorazowych. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą o pieluszkach wielorazowych. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 29 kwietnia 2012

kule piorące

Zastanawiam się intensywnie nad zakupem kul piorących. Jestem ciekawa, czy będą dobre do prania pieluch. Sprawdziłam już płyn z mydlnicy lekarskiej i jest ok. Kolorowe rzeczy piorę  w orzechach i muszę powiedzieć, że efekt czystości mnie zadawala. Rzeczy są odświeżone i czyste. 


Kupię kule i wypróbuję :)

poniedziałek, 26 marca 2012

pupa dzidziusia w wielorazówkach

Nie wspomniałam chyba, że Antosia to moja piąta pociecha.


 Najstarsza latorośl skończyła w tym toku osiemnaście wiosen urodziła się zatem w czasach kiedy jednorazówki były w zasadzie nie do zdobycia, lub były po prostu drogie. Wtedy wiadomo stosowało się to co było - czyli tetrę, jednak pupa córki ( z tego co sobie przypominam) nie była wiele razy odparzona.


Antosia zaraz po urodzeniu przewijana była w jednorazówki, choć miałam już przygotowany zestaw wielorazowych pieluch. Przyznam się - bałam się kupy ! Zdecydowałam się jednak pod koniec pierwszego miesiąca na zmianę - w dzień wielo - na noc pampersy te które mi zostały z prezentów od znajomych. Sprawdziło się :) Pod koniec paczki pampersów znów ogarnął mnie strach - co w nocy!


Gdy wyszły mi jednorazówki zostałam postawiona przed faktem dokonanym.. i po prostu stwierdziłam, że strach ma wielkie oczy:) Od dwóch miesięcy jesteśmy tylko na wielorazówkach i jest fajnie :) Co prawda musiałam dokupić parę kieszonek, bo moja dzidzia ,, dużo kupka - karmiona piersią" , jednak znalazłam naprawdę fajne pieluch kieszonki ,, bobo lider" i uwielbiam je po prostu:) Na noc zakładam dwa wkłady do kieszonki i dzidzia ma sucho, śpi spokojnie (my również).


Co do pupy, to nie kupiłam jeszcze żadnego kosmetyku na odparzenia. Mam tylko te reklamówki ze szpitala i to prawe wcale nie użyte :) Na razie nie mamy żadnych odparzeń :)


Moje pieluchy (samorobne) też są fajne, ale szyję sobie wszystko w jednym, bo nie lubię systemu z formowankami ( nie podchodzi mi).

wtorek, 28 lutego 2012

pieluszki wielorazowe

Wspomniałam już, że niedawno urodziłam córeczkę. Antosia dziś ma już całe dwa miesiące:)
W czasie ciąży miałam dużo czasu, by zagłębić się w temat pieluszkowy. Duży wpływ na moje decyzje miała książka Reni Jusis: ,,Poradnik dla zielonych rodziców". Czytając go zrozumiałam jak duży sens ma ekologiczne pieluszkowanie.

Długo szukałam w necie pieluch i ich producentów. Czarną magią na początku były też dla mnie ich rodzaje.
Powiem, że na początku używałam jeszcze naprzemiennie pieluch wielo i jednorazowych. Miałam obawy, czy formowanka wytrzyma nocne siusianie.

Jestem już po dwóch nocach w wielorazówkach i nie było przecieków :)
Nadmienię, że formowanki uszyłam sama:))